Podzielniki kosztów ogrzewania – morze błędów, nieprawidłowości i bezprawia
autor: mgr inż. Krzysztof Kuna
16 grudnia 2025

Ogrzewanie w Polsce drożeje. Widzimy to od pewnego czasu. Zaczynamy liczyć pieniądze, jakie na ten cel wydajemy. Jednocześnie, w systemie indywidualnego rozliczania kosztów ciepła w budynkach wielolokalowych kryje się masa błędów i wynaturzeń, głównie przy podzielnikach kosztów ogrzewania. System, który rzekomo ma same korzyści i sprzyja oszczędzaniu energii, w istocie niesie ze sobą zagrożenia i nieprawidłowości, wynikające z jego bezmyślnego wdrażania.
Skąd system podzielnikowy w Polsce?
Procedura wykorzystywania do podziału kosztów ogrzewania, oparta o wskazania podzielników, została „zaimportowana” do Polski na początku lat 90-tych XX wieku, głównie z Niemiec. Działo się to jednocześnie z wejściem na nasz rynek budownictwa niemieckich firm rozliczeniowych, które dostarczając oprzyrządowanie, czyli podzielniki (wyparkowe lub elektroniczne), jednocześnie wprowadziły procedury rozliczeniowe stworzone w oparciu o niemieckie przepisy prawne.
Firmy rozliczeniowe stworzyły swoisty lobbing podzielnikowy skoncentrowany w różnych grupach interesu, tworząc stowarzyszenia branżowe, zakładając podmioty prawa handlowego itp. Jednocześnie firmy rozliczeniowe są zainteresowane jedynie sprzedaniem produktu (podzielnik) wraz z usługą (rozliczanie) i nie analizują innych spraw związanych z funkcjonowaniem systemu. Nie biorą również pod uwagę faktu, że niemieckie budownictwo w sposób znaczący odbiega od polskiego, co generuje częste i liczne błędy.
Publikacja, którą czytasz, powstała z dobrowolnych datków
- czy dorzucisz się do wydania przez nas kolejnej?

Osiem grzechów głównych obecnego systemu
Poniżej wymieniam podstawowe błędy systemowe i rozliczeniowe, które potęgują podzielnikowe anomalie:
- Bezpodstawny i nieprzemyślany podział kosztów ogrzewania na stałe (zależne od powierzchni mieszkań /lokali) i zmienne (zależne od wskazań podzielników). Na wskazania podzielników ma wpływ jedynie niewielka część ciepła, która jest wykorzystywana do ogrzania pomieszczenia. Jest to zaledwie kilka procent ciepła, zależnie od rodzaju i wielkości grzejnika, usytuowania mieszkania, miejsca i sposobu zamocowania podzielnika, itd. Zakładanie w regulaminach udziału kosztów zmiennych na poziomie kilkudziesięciu procent jest poważnym błędem, powodującym nierzeczywisty, a tym samym niesprawiedliwy podział kosztów. W wielu wypadkach błąd ten powoduje powstanie paradoksu, że koszty wynikające z rozliczenia, przekraczają koszty wynikające z możliwości technicznych grzejników zainstalowanych w mieszkaniu.
- Stworzenie przez lobbing podzielnikowy „atmosfery strachu”, poprzez nadinterpretacje zapisów w aktach prawnych (ustawa Prawo energetyczne, rozporządzenia wykonawcze do niej). Wytworzono przekonanie, że podzielnikowy system rozliczania kosztów ogrzewania jest „prawnie obowiązkowy”, niezależnie od stanu technicznego instalacji grzewczych, jak również ekonomicznej opłacalności przedsięwzięcia.
Nie wzięto pod uwagę że w przypadku zdecydowanej większości budynków wielolokalowych w Polsce, powstanie obowiązku wyposażenia grzejników w podzielniki kosztów ogrzewania mógłby nastąpić dopiero po wymianie całości instalacji grzewczej, na instalację jednorodną, zgodną z aktualnym zapotrzebowaniem na ciepło (OZC). Wynika to jednoznacznie zarówno z wytycznych do projektowania instalacji grzewczych, jak i z literalnych zapisów aktów prawnych oraz normy podzielnikowej EN 834 (835 – podzielniki cieczowe). - Stworzenie przez lobbing podzielnikowy mitu, że „jedynie podzielniki spowodują zmniejszenie zużycia ciepła w budynku”. Błąd polega na tym, że to nie podzielniki, tylko wykonana termomodernizacja ma na celu zmniejszenie zużycia ciepła w budynku, ale musi być ona zakończona wykonaniem regulacji hydraulicznej wszystkich grzejników.
Regulacja ma dostosować instalację do zmniejszonego zapotrzebowania na ciepło wskutek przeprowadzonej termomodernizacji budynku. Podzielniki mają jedynie prawidłowo rozdzielić koszt energii cieplnej na poszczególne lokale (przynajmniej jest takie założenie). Jeżeli zmniejszenie zużycia ciepła spowodowane przez podzielniki przekracza wartość 5%, to oznacza powstanie zagrożenia destrukcyjnego dla stanu technicznego budynku (stwarza warunki do zagrzybienia mieszkań). Nie ma to nic wspólnego z „promowaniem energooszczędnych zachowań ludzkich”, ale promowaniem i zachęcaniem do nieuzasadnionej i szkodliwej pseudooszczędności, która w konsekwencji może doprowadzić do dewastacji zarówno mieszkań, jak i własnego zdrowia.
Tymczasem w większości budynków nie przeprowadzono regulacji instalacji grzewczych, ale wprowadzono podzielnikowe rozliczanie kosztów ciepła, co tylko pogorszyło pracę instalacji. - Brak uwzględnienia faktu, że od czasu oddania do eksploatacji większości budynków wielolokalowych, zmieniły się przepisy prawa, obejmujące eksploatacyjne i techniczne normy obliczeniowe (temperatury wewnętrzne w pomieszczeniach, temperatury zasilania instalacji, norma PN-EN 12831:2006), co jednoznacznie wykluczyło obowiązek wprowadzenia podzielników w budynkach starszych (generalna zasada nie działania prawa wstecz „lex retro non agit”).
- Instalowanie podzielników kosztów ogrzewania na grzejnikach łazienkowych powoduje powstanie odruchu zmniejszania tam temperatury. Łazienki są pomieszczeniami najbardziej wilgotnymi w mieszkaniu, a jednocześnie posiadają miejsca najzimniejsze (kominy wentylacyjne). Nieuzasadnione obniżenie temperatury stwarza tam warunki do powstawania grzybów i pleśni, co może w konsekwencji spowodować utratę zdrowia mieszkańców. Jest to również ewidentnie sprzeczne z nauką mykologii.
- Niewłaściwe współczynniki lokalowe stosowane przy rozliczeniach, które mają zniwelować nierównomierne zapotrzebowanie na ciepło, przy różnym położeniu mieszkań w bryle budynku. Prawidłowe wyliczenie (nie dobranie) współczynników lokalowych wymaga aktualnych OZC (obliczenia zapotrzebowania ciepła), których większość zarządców nie posiada.
- Kolejne błędy to:
- łączne zastosowanie zaworów termostatycznych uniemożliwiających zmniejszenie temperatury poniżej +16 st. C (tzw. głowice z blokadą na wskazaniu „2”) i podzielników kosztów ogrzewania;
- nieuwzględnienie ciepła od pionów grzewczych (dziwnym trafem wymóg ten zniknął w nowelizacji ustawy Prawo energetyczne z 2021 roku, choć nadal istnieje w niemieckich wytycznych VDI 2077, a przecież stamtąd przywędrował do nas ten system),
- brak uwzględniania różnic temperatur grzejnika w miejscu zamocowania podzielników przy nieparzystych ilościach elementów grzewczych w stosunku do ilości parzystych oraz przy tzw. grzejnikach przewymiarowanych;
- tzw. letnie odparowanie występujące przy podzielnikach cieczowych (wyparkowych). Nie ma ono dużego znaczenia wyłącznie przy jednakowej ilości grzejników opodzielnikowanych we wszystkich mieszkaniach w budynku, ale jeżeli w jednym mieszkaniu występuje większa liczba grzejników niż w drugim, to niestety to mieszkanie płaci za ciepło „systemowo” więcej. - Stosowanie rozliczeń podzielnikowych jest prawnie uwarunkowane choćby:
- techniczną możliwością stosowania – rzadko możliwą do spełnienia w realnych budynkach,
- opłacalnością stosowania – rzetelne oszacowanie zwykle wykazuje NIEOPŁACALNOŚĆ,
- ustaleniem maksymalnego i minimalnego kosztu zmiennego według Rozporządzenia Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 7 grudnia 2021r. – nie znam przypadku prawidłowego wykonania tej czynności,
- prawnym wymogiem jest rozliczanie kosztów ogrzewania według zużyć („faktycznych” lub zbliżonych do faktycznych), tj. opłaty mają odpowiadać rzeczywistemu zużyciu ciepła, co w realnych budynkach jest absolutnie niespełnialne przy zbieraniu danych z wskazań z podzielników i skutkuje absurdalnymi kwotami rozliczeń rocznych.
Istnieje jeszcze wiele błędów systemowych wynikających z niedostosowania obliczeń do warunków rzeczywistych. Niestety firmy rozliczeniowe w większości nie wnikają w strukturę termodynamiczną budynku i instalacji, i nie analizują przyczyn nieprawidłowości ujawniających się w rozliczeniach kosztów ogrzewania. Z kolei zarządy spółdzielni (wspólnot mieszkaniowych) mylnie uważają, że mają w firmach rozliczeniowych strażników fachowości z dziedziny energetyki cieplnej i moralnej rzetelności… co jest w wielu przypadkach głównym powodem błędów rozliczeniowych.
Regulaminy rozliczeń kosztów ciepła, czyli co narzucają nam spółdzielnie i wspólnoty?
Analizując „Regulaminy rozliczeń kosztów ciepła” (dalej jako „regulaminy” lub „regulamin”) skupiam się szczególnie na spółdzielniach mieszkaniowych, gdzie występuje wiele anomalii i zapisów sprzecznych z aktualnym prawodawstwem. Błędy te pojawiają się również w regulaminach Wspólnot Mieszkaniowych, ale ich obszar działania jest mniejszy (dotyczy przeważnie jednego budynku), a ponadto łatwiej korygowany.
Taki regulamin, po uchwaleniu i zatwierdzeniu, staje się prawem obowiązującym w danej spółdzielni (wspólnocie). Tym samym wniesienie jakiegokolwiek sporu do sądu powinno być poprzedzone nieuwzględnieniem przez Zarządcę wniosku o uchylenie regulaminu.
Najczęstszą regulację prawną, która nie jest przestrzegana w regulaminach, stanowi zapis Art. 45a ustawy Prawo energetyczne:
4. (…) Wysokość opłat powinna być ustalana w taki sposób, aby zapewniała wyłącznie pokrycie ponoszonych przez odbiorcę kosztów zakupu paliw gazowych, energii elektrycznej lub ciepła.
Tymczasem w zapisach większości Regulaminów wysokość opłat za ciepło do ogrzewania lokali, które nie mają podzielników, jest zależna od wskazań podzielników w innych lokalach (np. średnia z 3 najwyższych wskazań podzielników w innych mieszkań, średnia ze wskazań podzielników zabudowanych w danym pionie, itp.), a nie od faktycznego zużycia ciepła w rozliczanym lokalu... Zatem takie, sprzeczne z ustawą zapisy Regulaminu rozliczeń mają znamiona „warunku zabronionego” (art. 94 ustawy Kodeks cywilny).
Również całkowicie niezasadne są regulaminowe zapisy, odnoszące się do średniego kosztu ogrzewania w danym budynku, w danym sezonie grzewczym, ale narzucające niczym nie umotywowane krotności (150%, 200% itp.). Jedyną, usankcjonowaną prawnie wielkością zwiększającą opłaty za ogrzewanie mieszkań nieopodzielnikowanych jest zwiększenie o 5% średniego kosztu ogrzewania w danym budynku („Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 17 marca 2009 r. (z późn. zm.) w sprawie szczegółowego zakresu i form audytu energetycznego oraz części audytu remontowego, wzorów kart audytów, a także algorytmu oceny opłacalności przedsięwzięcia termomodernizacyjnego”).
Żaden zapis regulaminowy nie może karać osób, które nie chcą podzielników w swoich mieszkaniach. Nie ma obowiązku prawnego instalowania podzielników kosztów ogrzewania, przynajmniej w budynkach oddanych do eksploatacji przed 2002 rokiem. Tym samym nie wolno wymuszać podejmowania niekorzystnych dla mieszkańców decyzji.
Decyzje o przyjęciu regulaminu często zapadają bez udziału przedstawiciela określonego budynku i bez należytej partycypacji ze strony mieszkańców. Tymczasem, sprzeczność regulaminów z przepisami Prawa Energetycznego wynika z tego, iż wysokość opłat za ciepło do ogrzewania lokali nieopodzielnikowanych jest zależna od wskazań podzielników w innych lokalach (np. średnia z 3 najwyższych wskazań podzielników w innych mieszkań, średnia ze wskazań podzielników zabudowanych w danym pionie, itp.), a nie od faktycznego zużycia ciepła w rozliczanym lokalu. Kolizja z przepisami tejże ustawy pojawia się również wówczas, gdy regulamin nie przewiduje możliwości zamiennego rozliczania kosztów ciepła w oparciu o powierzchnię mieszkań (średni koszt jednostkowy).
Równie często zapisy takich regulaminów budzą poważne wątpliwości w zakresie zgodności z przepisami Konstytucji RP, szczególnie w zakresie kolizji z art. 31 i art. 76 ustawy zasadniczej. Mowa bowiem o poważnej ingerencji w prawo własności, jak również o braku należytej ochrony obywatela przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.
Krzysztof Kuna
Autor jest audytorem energetycznym, członkiem Zrzeszenia Audytorów Energetycznych, byłym biegłym sądowym w zakresie audytingu energetycznego przy Sądzie Okręgowym w Legnicy.
Publikacja, którą czytasz, powstała z dobrowolnych datków
- czy dorzucisz się do wydania przez nas kolejnej?

POZNAJ NASZ KANAŁ
WOLNOŚĆ I WŁASNOŚĆ

Granice SCT - absurdy bez granic?! Sprawdzamy, jak wygląda krakowska Strefa Czystego Transportu

Walczymy z ABSURDEM SCT! Ekipa Nie Oddamy Miasta na rozprawie w Naczelnym Sądzie Administracyjnym

Rząd chce totalnej cenzury internetu! | Patrol Wolności #3

Wolność kocham... #2 | ksiądz Jacek "Wiosna" Stryczek

Alarm dla mieszkańców – samorząd w spirali zadłużenia | Adam Hareńczyk

Wolność kocham... #1 | red. Łukasz Karpiel
WIEDZA, KTÓRA SŁUŻY PRAWDZIE
POZNAJ NASZE ARTYKUŁY, EKSPERTYZY, DZIAŁANIA

Wesprzyj akcję billboardową w obronie polskiej energetyki

Podzielniki kosztów ogrzewania – morze błędów, nieprawidłowości i bezprawia

„Elektryki” tylko dla nielicznych – dlaczego nie zastąpią nam aut spalinowych

Fotowoltaika: jak wydać miliardy i zafundować krajowi nieuchronny blackout

Apelujemy, by na nowych tablicach rejestracyjnych pojawiły się barwy i godło Polski

Kontrakt Klimatyczny dla Krakowa: drastyczna transformacja za wszelką cenę

Fałszywa konkurencyjność po europejsku

Zielony Ład zabija Europę. Jak system ETS wpędza w biedę przedsiębiorców i konsumentów ze Starego Kontynentu