STOP
podatkowi od powietrza!

Systemy ETS i ETS2 to ogromny hamulec dla polskich firm i drożyzna dla każdego Polaka - w sklepach, w usługach, w kosztach energii. Domagamy się od rządu wycofania Polski z systemu ETS i wstrzymania implementacji jeszcze bardziej dotkliwego ETS 2.

1565 - tyle osób dołączyło do protestu

ODBIORCY PETYCJI

Prezes Rady Ministrów RP

Prezes Rady Ministrów RP

Donald Tusk

Minister Energii

Minister Energii

Miłosz Motyka

TREŚĆ PETYCJI

Prezes Rady Ministrów RP
Donald Tusk

Minister Energii
Miłosz Motyka

Szanowny Panie Premierze,
Szanowni Panie Ministrze,

Jak Pan doskonale wie, każdy odbiorca indywidualny w Polsce płaci obecnie 623 zł za jedną MWh prądu. Od lipca Polacy zostali dodatkowo obciążeni opłatą mocową. Prąd w Polsce jest jednym z najdroższych w Europie, a w świetle zgubnej polityki klimatycznej, realizowanej przez Państwa rząd, z pewnością takim pozostanie.

Dlatego też wyrażam stanowczy sprzeciw wobec kontynuacji tej polityki. Tym samym, oczekuję od rządu zawieszenia uczestnictwa Polski w systemie European Union Emissions Trading System oraz zawieszenia prac na poziomie rządu i jego inicjatyw w Sejmie, ukierunkowanych na wdrożenie rozszerzenia tego systemu w postaci ETS 2. Systemy te stanowią faktycznie ukryty podatek od powietrza, którego nie chcemy i nie powinniśmy płacić.

Realizując konstytucyjny obowiązek ochrony społecznej gospodarki rynkowej, tworzonej przez miliony przedsiębiorców, jak również obowiązek ochrony własności prywatnej obywateli naszego państwa, rząd polski ma pełne prawo do kształtowania własnej polityki energetycznej w ramach kompetencji dzielonych Unii Europejskiej, jeśli dostrzega zagrożenia płynące z realizacji działań Unii Europejskiej w tym obszarze. Zagrożenia te wskazał m.in. Trybunał Konstytucyjny RP w wyroku z 10 czerwca 2025 r. w sprawie naruszenia przepisów konstytucyjnych regulacjami wdrażającymi w Polsce strategię Europejskiego Zielonego Ładu.

Z uwagi na gigantyczne zagrożenia ekonomiczne dla polskich przedsiębiorstw, jak również dla ponoszących faktycznie te ciężary finansowe obywateli, uważam, że system ETS/ETS 2 bezpośrednio uderza w mój osobisty interes ekonomiczny oraz w narodową gospodarkę. Ściąganie od konsumentów ogromnych środków - w 2024 r. było to ponad 16 mld zł w postaci zakupionych przez polskie firmy tzw. uprawnień do emisji CO2, które oczywiście przerzucane są w cenach na odbiorcę końcowego - a następnie realizowanie różnego rodzaju dopłat, ulg, czy też tzw. zamrożeń cen energii, kompletnie mija się z celami działalności Rady Ministrów i deklarowanymi priorytetami koalicji rządowej. Komunikowano nam bowiem ukierunkowanie prac rządu na odbudowę potencjału i wzrostu gospodarczego Polski, bogacenie się jej obywateli i zapewnienie każdemu z nich bezpieczeństwa militarnego oraz ekonomicznego. System ETS tworzy natomiast gigantyczne mechanizmy etatystyczne, paraliżując rozwój gospodarczy i przerzucając na nas - zwykłych obywateli - koszty jego funkcjonowania.

Dlatego też z całą stanowczością, jako świadomy obywatel i wyborca, domagam się od Pana rządu niezwłocznego zawieszenia obowiązywania w Polsce systemu ETS, wstrzymania wszelkich prac legislacyjnych w zakresie wdrożenia regulacji ETS 2, jak również złożenia stosownych skarg na funkcjonowanie tych systemów do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Z wyrazami szacunku,

PODPISZ PILNĄ PETYCJĘ - WYŚLEMY JĄ E-MAILEM, A PÓŹNIEJ ZŁOŻYMY TAKŻE W DRUKU

Zapoznaj się z treścią petycji, a następnie wypełnij formularz podpisu. Każda podpisana petycja oznacza e-mail z jej treścią wysłany na adres Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska oraz do Ministra Energii Miłosza Motyki.

Twoje dane są bezpieczne. Masz do nich pełne prawa na mocy RODO i ustaw. Administruje nimi Fundacja Wolność i Własność. Czytaj więcej

1565

osób dołączyło do protestu!

ETS i ETS 2 to katastrofa dla polskiej gospodarki i dla każdego z nas!

Kopalnia

Widzimy, jak z każdym rokiem narzucona odgórnie transformacja energetyczna coraz mocniej uderza w polską gospodarkę i w poziom życia każdego z nas. Systemy ETS, wymuszające na tysiącach polskich firm z wielu dziedzin gospodarki (przemysł ciężki, energetyka i lotnictwo + w ramach ETS 2: budownictwo, transport drogowy) ogromne koszty tzw. uprawnień do emisji CO2, czyli płacenia za emisję dwutlenku węgla do powietrza (!), prowadzą do licznych bankructw oraz do przerzucania tych kosztów na zwykłych obywateli.

Co typowe dla socjalistycznej, nieefektywnej gospodarki, systemy ETS i ETS 2 są bardzo skomplikowane i kosztochłonne. Pule tzw. darmowych uprawnień do CO2 różnią się w zależności od branży, rozmiaru produkcji itd., ale co NAJWAŻNIEJSZE - zmniejsza się je co roku liniowo o 2,2%, co prowadzi nas do gospodarczej katastrofy - ściągania przez państwa członkowskie UE coraz większych pieniędzy od obywateli za pośrednictwem przedsiębiorców, po to by realizować kolejne “klimatyczne” inwestycje (w dużej mierze inicjowane kredytami bez pokrycia) oraz mamić tych obywateli i te firmy, którzy koszty faktycznie ponoszą, wizją otrzymania dopłat łagodzących (Społeczny Fundusz Klimatyczny), jeśli będą posłuszni unijnej władzy.

Każdy kolejny dzień realizowania przez polskie państwo dyrektyw i rozporządzeń wdrażających ETS 2 lub realizujących ETS to ogromne koszty i nieuchronna wizja upadku gospodarki, w połączeniu z obniżeniem poziomu życia milionów Polaków. Wniosek z tego jest prosty: ETS i ETS 2 trzeba zawiesić!

Poznaj czyste fakty na temat ETS i ETS2

  • ETS 2 ma zacząć funkcjonować już od 2027 r. i objąć emisje związane z paliwami stosowanymi w ogrzewaniu budynków oraz transporcie (benzyna, olej napędowy), które nabywać będą dostawcy paliw.
  • Darmowe uprawnienia w ETS są przyznawane do 2030 roku. Ich liczba jest stopniowo zmniejszana, zgodnie z unijnym celem redukcji emisji o 62% (w porównaniu z 2005 rokiem). Branże lotnicza i transport morski otrzymują częściowe przydziały, ale są one stopniowo ograniczane. Z kolei sektor energetyczny otrzymuje minimalne pule darmowych uprawnień, co generuje wysokie koszty zakupu na aukcjach (przy cenie ok. 60–100 euro/t CO2 w 2025 roku).
  • Przedsiębiorstwa muszą składać sprawozdania o poziomie działalności (ALC) i emitowanych przez nie ilościach CO2 do Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE).
  • Firmy kupujące uprawnienia do emisji od państwa polskiego w 2024 r. wydały łącznie na ten cel 16,3 mld zł. Stanowi to aż 10% wszystkich uprawnień sprzedanych w ramach unijnego rynku pierwotnego.
  • Koszt „podatku” ETS stanowi od 59% do 68% kosztów wytwarzania prądu w elektrowniach węglowych oraz 25% kosztów w przypadku energii z gazu (sam gaz jest jednak droższy od węgla). Gdyby nie opłaty ETS, Polska miałaby praktycznie najtańszy prąd w Europie!
  • W ETS brak wystarczających uprawnień skutkuje karami (ok. 100 euro/tonę CO2 plus konieczność dokupienia brakujących uprawnień). ETS2 przewiduje podobne sankcje dla dostawców paliw.
Blackout